Sonda
Jakich używasz kosmetyków do pielęgnacji włosów?
Newsletter
Moc i piękno natury poznaj razem z NAMI. Zapisz się i otrzymaj 5 punktów na start.
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

 

 

OGRÓD WARZYWNY Z RESZTEK

0

Warzywa możemy hodować na parapecie przez cały rok. To wspaniały sposób na ekologiczny warzywniak we własnej kuchni, ale i przede wszystkim dobre rozwiązanie na nie marnowanie resztek, które pozostaną po przygotowaniu rodzinnego obiadu.

 

Większość z poniższych roślin nie wymaga dużego nakładu pracy. Wystarczy włożyć je do doniczki napełnionej ziemią i regularnie podlewać. Są też i takie, które, zanim umieścimy w pojemniku z podłożem, należy przez kilka dni potrzymać w naczyniu z wodą, tak długo aż puszczą korzonki.

 

Dla uproszczenia listę podzieliłam na trzy sekcje: pierwsza jest najłatwiejsza, bo roślina wymaga tylko włożenia jej do doniczki z ziemią i regularnego podlewania; w drugiej znajdziecie rośliny, które najpierw muszą postać w naczyniu z wodą, aby puściły korzonki i dopiero wtedy należy umieścić je w doniczce z ziemią; trzecia sekcja jest głupia i niepotrzebna, ale możliwa do zrobienia.

 

SEKCJA I

1. Cebula

Najłatwiejsza ze wszystkich, wystarczy korzonkami w dół umieścić ją w doniczce z ziemią, by dość szybko cieszyć się soczystym szczypiorkiem do porannego twarożku.

2. Czosnek
Tu szkoły są dwie – albo najpierw ząbek wkładamy do wody, albo od razu do ziemi. Nie urośnie Wam z tego główka czosnku, tylko czosnkowy szczypior. Jadalny i smaczny.

 

 

 

SEKCJA II

3. Imbir
Wiem, może być to zaskoczenie, ale rzeczywiście imbir z łatwością można wyhodować w domu. Tu jedna uwaga – nie trzymamy go w wodzie aż do puszczenia korzonków. Moczymy tylko przez noc i rano sadzimy nie przykrywając całego korzenia ziemią. Powiedzmy, że 1/5 powinna wystawać nad ziemię.

4. Sałata rzymska
Zamiast wyrzucać końcówkę – wsadź ją do doniczki. Najpierw mocz głąb tak długo, aż puści korzenie, później umieść w doniczce w ziemią i podlewaj regularnie. Takie chrupiące, zrywane z parapetu listki idealnie smakują na kanapkach, choć aby uzbierać dość liści na michę sałaty, trzeba posadzić przynajmniej kilka sztuk.

5. Seler naciowy
Identyczna historia jak z sałatą rzymską.

6. Dymka
To samo.

7. Trawa cytrynowa
Jak wyżej. Można ciąć, kiedy urośnie na minimum 25-30 cm.

8. Fenkuł
Wiem, zaskakujące, ale z fenkułem to działa tak samo, jak z sałatą rzymską.

9. Por
Przyznajcie się – zawsze wyrzucaliście kawałek białej końcówki z korzonkami, prawda? Pory na parapety!

10. Bok choy
Tu warto tylko wspomnieć, że podczas oczekiwania na korzonki bok choy lubi, aby go od czasu do czasu spryskać wodą. W sumie sałata rzymska też.

11. Bazylia
Wystarczy odciąć 3-4 cm łodyżki wraz z listkami i umieścić w wodzie. Kiedy puści korzonki przesadzamy do ziemi i podlewamy. Tu warto od razu kilka posadzić razem, bo z jednej łodyżki wielki krzak raczej nie urośnie.

 

SEKCJA III

12. Awokado
Z awokado jest taka sprawa, że da się je w warunkach domowych wyhodować z pestki i zaraz Wam powiem jak to zrobić. Problem ze smaczliwką polega na tym, że w naturze występuje w klimacie tropikalnym i subtropikalnym. Mimo ocieplenia klimatu Polska nijak nie chce być tropikalnym rajem, więc drzewko, które normalnie dorasta do 24 m. wysokości u nas dobija do metra i pada. Nie wydając przy tym ani jednego owocu, rzecz jasna. Sprawdzałam i za każdym razem jest tak samo. Jeśli też chcecie sprawdzić, to metody są dwie:
– można zawinąć pestkę w mokre papierowe ręczniki, umieścić w miseczce i pilnować, aby ręczniki nie wyschły. W ten sposób dość szybko doczekacie się korzonków. Następnie do ziemi, podlać i czekać.
– można też wbić w pestkę wykałaczki z czterech stron i opierając ją na wykałaczkach umieścić w szklance z wodą tak, aby tylko 1/3 pestki była zanurzona w wodzie. Dalej już normalnie: korzonki, ziemia, woda, czekać.

13. Ananas
Można, ale i tak jeśli nawet wyrośnie Wam z tego owoc, to raczej będzie niejadalny. Ale w ramach zabawy i dekoracji – czemu nie? Odcinamy owoc zostawiając nieco miąższu przy liściach. Owoc zjadamy i wbijamy wykałaczki w pozostałą część. Konkretnie w miejsce, gdzie wyrastają liście, taką instalację umieszczamy w naczyniu z wodą, opierając ją na ściankach naczynia (po to są wykałaczki), a w wodzie mocząc tylko pozostałą część owocu. Dalej postępujemy jak wyżej.

Co zrobić z pestkami po zjedzeniu owoców?

 

 

 

ŹRÓDŁO

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl